środa, 8 kwietnia 2015

Próby, błędy, ołówki, gumki, materiały i żelki z biedronki!

<3 <3 <3
Witam was kochani w ten jakże przecudny, słoneczny dzień!
Któż by się spodziewał dzisiejszego posta(?).
Ja sama się nie spodziewałam!
Tytuł, dość dziwny prawda?
Dzisiaj zaprezentuje wam właśnie to, co powstało z połączenia tych rzeczy.
Ciekawi?

Pierwsze próby i błędy.

Przy robocie poszła cała paczka żelków...

(Klasyczny bałagan na biurku.)

Gotowy szkielet.

Czy ktoś już wie co to jest?


Namiot :3


Pomysł trochę walnięty.
Co prawda nie jest idealny, trochę za mały.
Wy też możecie spróbować coś takiego zrobić :D
Do większego możecie użyć patyków.
Ja zbyt utalentowana nie jestem.
Idealny pomysł na lato!

No, to ja lecę biwakować!




                                           Caroline