niedziela, 8 stycznia 2017

101.Cold winter



Witam!
Ja dzisiaj tak tylko na chwilę, by wrzucić zdjęcia. 
Tak, wreszcie spięłam dupę i wyszłam z domu. Po pięciu minutach zamarzły mi palce. Jakość zdjęć nie powala, wiem. To wszystko przez rękawiczki! Następnym razem będzie lepiej.
Dotrzymuje swojego postanowienia, więc kolejnego posta spodziewajcie się w zbliżający się weekend, a ja muszę przetrwać kolejny tydzień...
Enjoy!





Robimy aniołka!


Chciałyśmy ulepić bałwanka, ale śnieg się nie lepił 😩



Przepraszam za jej dość skromne ubranie, tak wyszło.

Tutaj już w domku 😉