niedziela, 15 maja 2016

W oczekiwaniu na księcia z bajki



Witam!
Cieszy mnie bardzo tak duża ilość komentarzy pod ostatnim postem, przepraszam za błędy słowne. Miałam wstawić post tydzień temu, ale jak każdy powinien już wiedzieć jestem strasznym leniem i samo przygotowanie zdjęć zajęło dwie godziny. 
Nie zamierzam się dzisiaj rozpisywać na pół posta, powiem Wam krótko co tu znajdziecie: Oprócz zdjęć z sesji Franki pojawi się także Miki (mój kot), kilka zdjęć wiosennych, nowa zdobycz z lumpeksu i mała zapowiedz (słowna) kolejnego posta.

Czekamy na księcia!!!







Zdjęcia wykreował sam aparat, to nie photoshop.





Anyway wreszcie odkryłam dodatkową funkcję kanapy dla monsterek(nieważne, że po kilku latach):
Jest to schowek!!! 

Zdjęcie w normalnych kolorach.

Mikuś <3

















Na koniec zostawiłam najlepsze! Widzicie te słodką miniaturową buteleczkę? Czyż nie jest cudna? Nie no, ja przez nią już kilka dni rzygam tenczą! A tak na serio to oblatałam mnóstwo lumpeksów i sklepów z używanymi rzeczami, by dorwać kilka ciekawych przydasiów! Między innymi właśnie taką buteleczkę oraz mała laleczkę, którą zaprezentuje w kolejnym poście. Taaak będę zła i będziecie musieli poczekać, o ile w ogóle kiedykolwiek dodam posta, co jest bardzo mało prawdopodobne, że pojawi się on w najbliższym czasie.

                                                           Caroline