czwartek, 30 czerwca 2016

O wszystkim, i o niczym




Witam wszystkich obecnych tu lalkowiczów.
Nie będę Wam plotła o tym ile mnie tutaj nie było, bo to nie ma sensu. Przez ostatni miesiąc wiele się działo, a ja tyle ile mogłam ociągałam się z napisaniem posta. Dzisiaj pokażę Wam krótką sesję Madeline oraz Zumi (nie wiem czy ktoś ją jeszcze pamięta). Tradycyjnie pojawi sie kolorowanka, kilka książek, zakupy i owoce. Na koniec przewiduję najgorszą wiadomość miesiąca.





Zumi





Takie cuda nam natura zafundowała!




Jako, że mieszkam na wsi o tej porze roku mamy mnóstwo owoców!



W domu trwa tymczasowy remont, wszystkie rzeczy mojej siostry leżą w moim pokoju. Lalki utraciły tymczasowe lokum, ale mają się dobrze.


Kolejny zakup z lumpeksu: Laleczka Piny Pon


<3


Oraz dwa przecudnej urody misie, ten szary jest z "Me to you".


Nie często jeżdżę do miasta, ostatnio wybrałam się z przyjaciółkami do kina na "Alicję po drugiej stronie lustra"(ale o tym innym razem), przy okazji zahaczyłyśmy o kilka sklepów.Tam gdzie najmniej się spodziewałam spotkać książki znalazłam brakującą część "przyjaciółek"(Nie ważne że po ponad roku). Musiałam kupić. Cena była kusząca ok 5 zł. dopiero przy kasie się okazała, że kosztowała 3,76 zł. No i jak tu nie kupić? Resztę książek znajdziecie Tu .


Piękne ilustracje <3


Powyżej widzicie moją ulubioną książkę, chyba najlepszą jaką czytałam (2 razy!).
Serdecznie polecam!


Kojojowanki!




Gdybyście chcieli mam cała sesje Księżyca.

Ciasto na Dzień Matki :P


Oraz moja własna skarbonka-pingwinek na konkurs.


26 Czerwca ok. godziny 14 pożegnał się ze mną mój wieloletni przyjaciel. Zdechł mi w rękach(wymiotując). Coś mu dolegało, nie stał na łapkach, nie chciał jeść, miał kilka ran, niestety zanim się zorientowałam, było już za późno.
 
:'(

Żegnaj Mikusiu, będzie mi Ciebie brakować.

                                                                              Caroline